Projekty Sałaszu i Teatru CST – Cieszyn i okolice.

Działalność w latach 2000 – 2005.

Stowarzyszenie Sałasz koncentruje swoją działalność przede wszystkim w dolinie Osławy, w okolicy Zagórza i Sanoka. W ciągu 10 lat jednakże jego członkowie, a także zespół Teatru CST, przeprowadzili wiele przedsięwzięć związanych z Cieszynem i okolicami. Przez wiele lat to tutaj, w Cieszynie, walczyli, jako zespół teatralny, o stałe miejsce do pracy. Większość aktorów nie pochodzi z Cieszyna, jednak mieszka, tudzież pracuje w nim obecnie. Działalność cieszyńska jest zatem uwarunkowana także i innymi czynnikami.

Pierwsze pięciolecie pracy charakteryzuje brak jakiegokolwiek własnego miejsca. Zarówno próby teatralne, jak i wydarzenia organizowane przez Sałasz oraz CST na przestrzeni lat 2000 – 2005 odbywały się w różnych miejscach. Przede wszystkim w Cieszyńskim Ośrodku Kultury – w Domu Narodowym w Cieszynie, ale także w cieszyńskiej filii Uniwersytetu Śląskiego czy w otwartej przestrzeni Stecówki (koło Istebnej).

Jednym z pierwszych istotnych wydarzeń zorganizowanych przez CST była wspomniana już w rozdziale poprzednim „Sesja o Dziadach”, która miała miejsce jesienią 2000 roku. Jej zorganizowanie wyniknęło bezpośrednio z prowadzonej wówczas przez teatr pracy nad spektaklem „Wschodzenie”. Kolejnym ważnym wydarzeniem było zorganizowanie koncertu „Śladami pieśni” (22.09.2001) oraz przedsięwzięcia pt. „3 Dni natury teatru” (16, 17 oraz 18  listopada 2001 roku), w ramach którego aktorzy poprowadzili na Stecówce dwu-dniowe warsztaty teatralne. Dzień wcześniej miała miejsce prezentacja przedpremierowych fragmentów spektaklu „Wschodzenie”. Uczestnicy wydarzenia mogli także wziąć udział w kilku przygotowanych na tę okoliczność prelekcjach. Z prelekcjami wystąpili: Janusz Legoń z Teatru Polskiego w Bielsku-Białej (Konstanty Stanisławski i jego kontynuatorzy), Mirosława Pindór z Uniwersytetu Śląskiego (Juliusz Osterwa, Mieczysław Limanowski i „Reduta”) oraz Katarzyna Słupczyńska, aktorka, polonistka, seminarzystka u Zbigniewa Osińskiego na Uniwersytecie Warszawskim (Antropologia teatru – postacie, ośrodki). Specjalnie na tę okazję Bogusław Słupczyński zaprosił Bruno Chojaka z Ośrodka Badań Twórczości Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu, który przybył do Cieszyna z prezentacją filmów dotyczących postaci Jerzego Grotowskiego oraz Teatru Laboratorium.

W roku następnym – 2002 – jednym z najciekawszych wydarzeń, zorganizowanych przez Stowarzyszenie Sałasz oraz Teatr CST, była kilkudniowa impreza zatytułowana „Rosja – bliska czy daleka?”. Jej pomysłodawcy zaproponowali w przedsięwzięciu tym nowe, inne spojrzenie na Wschód. Nie przez pryzmat „bliskiej”, często makabrycznej historii XIX i XX wieku, ale przez pryzmat kultury, charakteryzującej się ogromną różnorodnością – ras, wyznań, narodów, a także wspaniałą literaturą i muzyką, niezwykłą przyrodą oraz ciekawą architekturą. W programie imprezy znajdował się koncert rosyjskich, wielogłosowych pieśni ludowych śpiewanych przez wrocławski zespół OVO, prelekcja filmoznawcy Alfreda Kuli na temat klasyki kina rosyjskiego, spotkanie z podróżniczką i fotografką – Katarzyną Mazurkiewicz, która opowiedziała o swojej wyprawie na Syberię oraz spektakl Teatru CST „Wschodzenie”, tym razem z pewnym „suplementem” po spektaklu – w postaci odczytania fragmentu „Dziadów” pt. „Droga do Rosji” A. Mickiewicza.

Rok 2002 to także rok, w którym, już po założeniu Stowarzyszenia, po raz pierwszy pojawił się wśród jego członków pomysł zaadoptowania jakiegoś wnętrza na cele teatru i prace Sałaszu. Stowarzyszenie zainteresowało się starym, opuszczonym schroniskiem na Równem. Był to budynek drewniano-murowany, znajdujący się nieopodal źródeł Wisły w Beskidzie Śląskim. Pierwotnie był zbudowany jako wiejska szkoła w latach dwudziestych ubiegłego stulecia. W latach trzydziestych nauczał w szkole tej wybitny kompozytor Jan Sztwiertnia. Jako schronisko obiekt ten prowadzony był przez znanego cieszyńskiego dziennikarza Andrzeja Żurka. Stowarzyszenie Sałasz próbowało przejąć schronisko celem zaadoptowania go na potrzeby teatru, ale nie tylko. Pragnęło w nim także organizować różne sympozja i spotkania o kulturze regionu, stworzyć galerię. W perspektywie pojawił się także pomysł organizowania różnych koncertów oraz prowadzenia księgozbioru – biblioteki, a także pisma do i o regionie. W miejscu tym miała być także prowadzona praca z dziećmi i młodzieżą. Podstawową jednostką wyznaczającą jednakże charakter miejsca miał być teatr i praca teatralna. Decyzję tę prezes Sałaszu uzasadniał następująco: „Teatr – fascynuje, ale i dyscyplinuje. Weryfikacja postaw uczestników przebiega bardzo szybko. Po prostu nie istnieje tylko możliwość przyglądania się. W odróżnieniu od tzw. placówek kultury, miejsce to powinno być miejscem prawdziwej pracy twórczej wykonywanej przez ludzi i dla ludzi, a nie miejscem wykonywania usług kulturalnych w celu stworzenia możliwości odpoczynku i rozrywki po pracy”[1]. Równocześnie miała zostać zawiązana znacząca współpraca z Uniwersytetem Śląskim w Cieszynie oraz z okolicznymi mieszkańcami. Niestety Stowarzyszeniu, ze względów finansowych, nie udało się przejąć obiektu, projekt musiał zostać zaniechany.

W 2002 roku Teatr CST oraz Stowarzyszenie Sałasz postanowiło wydawać swój własny „teatralny” periodyk. Poprzez słowo pisane chciało jeszcze bardziej docierać do swojego odbiorcy i wyraźniej kształtować tożsamość Studia. Nieregularnie (do tej pory) wydawane pismo „Cieszyn Theater Time” ma przede wszystkim charakter artystyczno – poszukiwawczy. Teksty zamieszczane w nim są najczęściej rozwinięciem, bądź zrelacjonowaniem podejmowanych przez teatr i Stowarzyszenie działań – organizowanych przez CST i Sałasz sesji teatralno-literackich, prezentowanych spektakli i innych wydarzeń kulturalnych, są też głosem opowiadającym o dialogu z tradycją i historią.

W roku 2003 Teatr CST wraz z Sałaszem zorganizowali kilka znaczących i interesujących przedsięwzięć. W lutym miała miejsce realizacja projektu „Teatr kontra bylejakość” (17, 18, 19 luty). W ramach projektu pokazano kilka spektakli, zorganizowano warsztat teatralny ze studentami z Uniwersytetu  Śląskiego oraz wystawę fotograficzną w galerii „Klatka” (Uniwersytet Śląski, Ośrodek Aktywności Twórczej) dokumentującą trzy lata działalności Teatru CST. Także w lutym (28 lutego) Sałasz zorganizował panel dyskusyjny pt. „Terroryzm – odwaga z rozpaczy czy tchórzostwo?”. Spotkanie odbyło się w ramach długofalowego projektu autorstwa Bogusława Słupczyńskiego – Moja Obecność. W dyskusji udział wzięli przedstawiciele świata mediów, historycy, socjologowie, psycholodzy, ludzie kultury, a także młodzież cieszyńskich szkół średnich i studenci Filii Uniwersytetu Śląskiego. Celem dyskusji było przybliżenie przyczyn i skutków międzynarodowego terroryzmu. Słuchaczom przybliżona została tzw. historia terroryzmu – zarys zjawiska, począwszy od XIX-wiecznych ideologii przemocy po współczesny terroryzm międzynarodowy. Rozmawiano także na temat psychologii działań terrorystycznych oraz o stałych punktach zapalnych (Izrael, Irlandia, Kraj Basków, Ameryka Łacińska, Daleki Wschód). Nie pominięto również polskich wątków w walce z terroryzmem.

W ramach projektu Moja Obecność przeprowadzono także inne przedsięwzięcia. Po raz trzeci już odbył się Międzynarodowy Dzień Teatru (27 marca). W dniu tym aktorzy CST wręczali osobom oraz instytucjom, które w szczególny sposób przysłużyły się idei Teatru, symboliczne „Złote Pisklaki” (statuetki zaprojektowane przez plastyczkę Gabrielę Zbrońską). Wydarzenie to w głównej mierze przez kilka lat z rzędu miało przede wszystkim charakter edukacyjny. Równocześnie jednak zawsze na tę okazję CST zapraszało jakiś teatr (m.in. Teatr „Terminus a Quo” z Nowej Soli), bądź też samo prezentowało swoją pracę, czy też pracę warsztatową przeprowadzoną z grupami stażowymi (w roku 2002 studenci Animacji Społeczno-Kulturalnej Uniwersytetu Śląskiego przygotowali na tę okazję pod opieką B. Słupczyńskiego „Wesele” A. Czechowa).

W ramach projektu Moja Obecność zorganizowano także: w marcu kolejną wystawę fotograficzną, tym razem w Piwnicy Wystawowej Muzeum Śląska Cieszyńskiego (ekspozycja ponad 60 fotografii autorstwa członków grupy nosiła nazwę „TeatrGóryChmury”; dokumentowała ona poszukiwania teatralne Teatru CST) oraz w kwietniu – Dni Kultury Ukraińskiej – zdarzenie nazwano „Ukraina – bliska, czy daleka?”. Członkowie Sałaszu postanowili kontynuować ten „wschodni wątek” – rozpoczęty rok wcześniej podczas cieszącej się dużym zainteresowaniem imprezy dotyczącej Rosji. Tym razem przybliżyli oni zainteresowanym Ukrainę, przede wszystkim jej kulturę duchową. W ramach wydarzenia miała miejsce m.in. wystawa zatytułowana „Ikona w liturgii i sztuce”, na którą złożyły się przechwycone na granicy polsko-czeskiej, zdeponowane w cieszyńskim muzeum ikony. Wystawie towarzyszyła prelekcja ks. Mirosława Drabiuka z Parafii Prawosławnej w Częstochowie oraz artysty-plastyka Adama Molendy Z Uniwersytetu Śląskiego. Oprócz wystawy zorganizowano Wieczór poezji Tarasa Szewczenki i Iwana Franki oraz, przy współudziale Restauracji „Targowej” w Cieszynie – Dzień kuchni ukraińskiej, uświetniony koncertem ukraińskich pieśni ludowych.

Spośród innych wydarzeń, jakie miały miejsce w 2003 roku, warto wymienić październikowy pokaz dziecięcego spektaklu poświęconego Kornelowi Filipowiczowi, wyreżyserowanego przez Bogusława Słupczyńskiego oraz wspólny koncert aktorów Teatru CST i zespołu Wałasi z okazji otwarcia sałaszu – koliby pasterskiej na górze Stecówce (19.10.2003).

Dziecięcy spektakl powstał z okazji wmontowania pamiątkowej tablicy w kamienicy, w której dawniej mieszkał pisarz. Wydarzenie to uświetnił przyjazd Wisławy Szymborskiej (przyjaciółki K. Filipowicza). Nad spektaklem, opartym o  „Opowiadania cieszyńskie” autorstwa K. Filipowicza, B. Słupczyński pracował z dziećmi Szkoły Podstawowej nr 1 w Cieszynie oraz Szkoły Alternatywnej. Praca trwała dwa tygodnie. Spektakl miał miejsce na klatce schodowej w kamienicy, w której mieszkał Filipowicz.

Organizatorem drugiego październikowego wydarzenia – otwarcia pałaszu – był Tadeusz Michałek, wieloletni opiekun pochodzącej z końca XVIII wieku chaty na Stecówce (w której urodził się znany istebniański gawędziarz i twórca ludowych instrumentów Jan Kawulok). W chałupie tej członkowie Sałaszu organizowali różne warsztaty. Miejsce to służyło im też niejednokrotnie jako „sala prób”. Jesienią 2003 roku odbył się w przestrzeni Stecówki, nie tylko koncert, ale i „Górski Warsztat Teatralny”. Był to warsztat przeznaczony dla młodzieży licealnej i studenckiej.

W roku 2004 realizowano w Cieszynie kolejny, tym razem sześciomiesięczny projekt pt. „Tworzę, więc jestem”. Adresatami projektu była przede wszystkim trudna młodzież gimnazjalna, ale nie tylko. W ramach projektu miały miejsce m.in. warsztaty z Dorotą Porowską (Teatr Chorea) oraz ze Sławomirem Woźniakiem (aktor, kierownik BWA w Sanoku). Celem projektu było podniesienie poziomu samoświadomości oraz rozwój kreatywnego myślenia i kształtowania estetycznej wrażliwości młodzieży. B. Słupczyński uważa, iż „teatr jest jedną z najbardziej uniwersalnych dziedzin sztuki. Łączy elementy kultury plastycznej, literackiej, tanecznej. Syntetyzuje i przetwarza – tworząc zupełnie nową jakość, która może aktywnie przyczynić się do zintegrowanego rozwoju ludzkiej osobowości. Edukacja teatralna wpływa pozytywnie na rozwój takich cech jak wyobraźnia, kreatywność, wrażliwość. Uruchamia więc proces czynności o charakterze twórczym, umożliwiającym autokreację i szeroko pojęte samokształcenie. Twórcza funkcja teatru wpływa nie tylko na życie jednostek, ale i na życie rodziny, środowiska szkolnego, lokalnej społeczności. Dzięki złożoności procesów zachodzących w trakcie kontaktu z różnorodnymi dziedzinami sztuki, dochodzi do kształtowania sądów estetycznych, tworzenia norm i wzorców zachowań. Teatr pomaga zobiektywizować przeżycia i rozładować energię emocjonalną. Funkcjonowanie w grupie, nastawionej na pozytywne, twórcze działanie, wpływa natomiast socjalizująco na młodych ludzi”[2]. W ramach projektu miały miejsce zajęcia wprowadzające w problematykę teatralną, warsztaty plastyczne, muzyczne, taneczne i recytatorskie oraz budowanie scenicznej wypowiedzi (etiud scenicznych).

Warto też wspomnieć, iż w latach 2001-2004 funkcjonował, najpierw jako staż CST, potem jako samodzielny zespół – Teatr im. Józefa Korbowskiego, którego przedsięwzięcia były wielokrotnie pokazywane w Cieszynie i poza nimi. Grupę „Korbowskiego” tworzyło około 15 osób (byli to cieszyńscy studenci oraz licealiści). Reżyserem powstałych w grupie tej przedstawień był Bogusław Słupczyński. W 2002 roku zespół zaprezentował swoją pierwszą, roczną pracę nad Witkiewiczowskim dramatem – „Kurkę Wodną”. W głównej mierze spektakl ten oparty był na trzecim akcie dramatu. Już w tym teatralnym przedsięwzięciu bardzo wyraźnie zarysowała się swoista charakterystyczność zespołu oraz wykorzystywane przezeń środki wyrazu artystycznego. W spektaklu tym „poszczególne scenki stanowiły jakby wybuch inscenizacyjnych pomysłów, popartych abstrakcyjnym humorem, rodzącym silną deformację świata”[3]. W podobnej konwencji poprowadzone zostały dwa kolejne spektakle: „Iwona, księżniczka Burgunda” Witolda Gombrowicza (2003) oraz „Tango” Sławomira Mrożka (2004). Teatr „Korbowskiego” był teatrem bardzo plastycznym, silny akcent kładł na indywidualność tworzonych na potrzeby spektakli kreacji. „W konwencji Korbowskiego aktorzy nie utożsamiali się z tekstem. Byli raczej jak „kombajn młócący tekst”. Temu całemu młynowi napinania, skurczania, rozluźniania, kręcenia ciałem, towarzyszyły określone stany napięcia psychicznego, z tym jednak zastrzeżeniem, że działania te nie były uwarunkowane tymi stanami, nie były przez nie wywołane. Stany te były bowiem wyizolowane, narysowane, autonomiczne”[4]. Zaproponowany przez aktorów „Korbowskiego” sposób gry wyrastał przede wszystkim z lektury Witkacego i to właśnie jemu, zdaje się, był najbliższy. Nawiązywał do teatru absurdu i groteski. „Ukazywał społeczeństwo w krzywym zwierciadle, drwił z konwencji, nie mieścił się w ramach oczekiwanego przez widza estetyzmu”[5]. Teatr ten brał aktywny udział w wielu organizowanych przez CST wydarzeniach. W maju 2003 roku podczas Hyde Parku XIV-ego Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Na granicy” przygotował happening „Falstart” na rozpoczęcie festiwalu. Współpracował też przy zorganizowaniu trzydniowej imprezy zatytułowanej „Teatr kontra bylejakość”, w ramach której m. in. zostały zaprezentowane dwa jego spektakle.

 



[1] B. Słupczyński, Projekt – Równe, 2002, Archiwum Teatru CST

[2] B. Słupczyński, Opis projektu Tworzę, więc jestem, 02.2004, Archiwum Teatru CST

[3] Ł. Matuszek, Cieszyn Theater Time nr 1/2003(14), s. 2 

[4] Ł. Matuszek, Wszyscy siedzą niczym chciwe gąbki, wchłaniające trzeciorzędną rzeczywistość  (Brian Warner) [w:] Cieszyn Theater Time nr 1/2003(14),  s. 4

[5] A. Krężelok, O teatrze wszystko…, 2006, tekst udostępniony przez autorkę