Zawadka Morochowska – wieś tragicznie nie istniejąca!

„Historia jest nauczycielką życia” – to chyba najbardziej właściwe słowa określające postawę „Sałaszu”. O Zawadce milczeć nie można. Milczano lub kazano milczeć o tej wiosce dziesiątki lat. Jest jednak dużą sztuką o Zawadce mówić czy pisać. Słowa to jednak za mało. Ta „zła pamięć” pozostaje nieuspokojona. Kiedyś spróbowaliśmy mocno wgłębić się w tę tragedię, w jej przyczynę i przebieg. Słuchaliśmy, czytaliśmy, oglądaliśmy miejsca, znów słuchaliśmy, patrzyliśmy w oczy ludzi, którzy byli blisko tej historii. Analizowaliśmy. Nie mogliśmy spojrzeć na tę sprawę wybiorczo, jednostkowo, lokalnie… Proste, „narodowe” wojenne schematy, historyczne porównania nie mają tu żadnego sensu. Zabrakło nam możliwości ludzkiego rozumienia. Można tylko przypuszczać, że w tym jednym punkcie na ziemi i w jednym czasie spotkały się najgorsze instynkty dzikiego odwetu, najbardziej zbrodnicze pobudki polityków występujących „w imieniu…”, spotkały się cynizm, ślepa nienawiść i urządziły sobie krwawe „igrzysko” na niewinnych, po którym pozostał Wielki Smutek, Wielki Żal i Wielki Wstyd. Jest zbrodnia, powinna być wina i kara. Jest i wielka mądrość najstarszych ludzi. Mądrość doświadczenia ciężkim życiem, która wie, że tę ofiarę nosi i nosić będzie w sercach i sumieniach wielu ludzi, różnych narodów. (B.S)

Zawadka Morochowska

Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z roku 1567, lokowana jako jedna z ostatnich na prawie wołoskim. Do 1772 ziemia sanocka, woj. ruskie. Do 1914 starostwo powiatowe w Sanoku, gmina Bukowsko. Na starych mapach widnieje również jako Zawadka Bukowska (1878). Pod koniec XIX wieku było tu 37 numerów domów i 202 mieszkańców, 109 mężczyzn i 96 kobiet z czego 181 grekokatolików, 11 rzymskich katolików i 13 izraelitów. Prawdopodobnie, do 1946 roku, we wsi mieszkały też osoby narodowości polskiej (rodzina Izdebskich).Na mapie WIG 1:25 000 wydanej w 1936 r. oznaczono, że we wsi znajdowało się 45 gospodarstw. Do I wojny światowej znajdował się w niej dwór, należący prawdopodobnie do właściciela wsi Morochów, Antoniego Lisowieckiego. We wsi funkcjonowała ukraińska szkoła zbudowana przez mieszkańców na krótko przed wybuchem II wojny światowej (prawdopodobnie jedyny murowany budynek we wsi). 1 września 1943 r. do szkoły uczęszczało 55 uczniów, których uczyła Maria Padoch. Działało towarzystwo „Ridnoj Szkoły”. We wsi znajdowała się drewniana filialna cerkiew greckokatolicka, należąca do parafii Morochów, zbudowana w 1870r. (wg innych źródeł w 1856 r.), obok cerkwi znajdował się cmentarz. Zawadka posiadała też karczmę. Wszelkie budynki (z wyjątkiem szkoły) były zapewne drewniane, budowane na kamienno-ceglanych podmurówkach. W sierpniu 1944 roku wieś została spalona przez wojska niemieckie.W dniach 25 stycznia, 28 marca i 13 kwietnia 1946 r. oddziały Ludowego Wojska Polskiego zamordowały w Zawadce (podaje się różne dane) w sumie około 80 cywilów, w tym kobiety i dzieci. Była to jedna  największych zbrodni (obok zamordowania przez UPA w Baligrodzie, w sierpniu 1944 roku 42 Polaków i 36 jeńców WOP z Jasiela w marcu 1946 roku; oddział WOP morduje 31 Ukraińców w Terce, zaś UPA w odwecie 32 Polaków w Wołkowyi w lipcu 1946) podczas tragicznego konfliktu polsko-ukraińskiego na Podkarpaciu po II wojnie światowej.Pozostali mieszkańcy wsi zostali wysiedleni.