• 2013

program ostatnia wersja plakatu

ulotka-program

  • 2011

Ostatni Festiwal w 2011 roku odbył się w ramach projektu „To, co nas łączy – What connects us”.

http://teatrcst.pl/?page_id=614

  • 2010

„Festiwal powraca”

Ostatni Festiwal odbył się w 2008 roku. Potem, ograniczeni brakiem środków, postanowiliśmy go odwołać. Teraz, posiadając tylko skromne środki, zdecydowaliśmy o jego reaktywacji. Mamy wewnętrzną potrzebę realizacji. Motywują nas też chęci i oczekiwania wielu naszych przyjaciół z Mokrego i Morochowa. To festiwal środowiskowy wsi, to festiwal dla ludzi Pogranicza i poszukujących animatorów. My tutaj nigdy nie postawimy stanowiska z piwem i kiełbaskami. Nigdy nie będzie tu handlu tandetą. Tutaj przede wszystkim powinni  spotykać się ludzie. Podoba mi się „Republika nad Osławą”. Tak, nie mieszkam tu, więc pewnie dużo we mnie zachwytu. Pewnie tak, ale to nie jest zachwyt tani. To uczucie, które mnie porusza wewnętrznie. Kiedy słucham i patrzę na ludzi tutaj, wiem, jak dużo można zrealizować w obrębie ludzkiej wspólnoty. Współczesność nie oszczędza nikogo. Mnożą się wyjazdy „za chlebem”, trwanie na bezrobociu, czasami dramaty wykolejenia, ale Człowiek trwa. Kiedy po raz tysięczny któryś mijam gospodarstwo Pana Pawła Żurata i widzę jak sami z żoną rozładowują przyczepę pełną zboża, ogarnia mnie szczere wzruszenie, bo przecież ich synowie wyjechali szukać przyszłości zagranicą. Rodzice trwają, bo „może kiedyś wrócą”, więc… Z podziwem obserwuję walkę księdza Juliana o cerkiew w  Komańczy. To nie ksiądz, to wojownik, bo w tej walce czasami trudno jeszcze być księdzem. A przecież byłoby to znacznie prostsze zbudować „gustowną” okazałą współczesną cerkiew i bardziej pojemną. Więc o co mu chodzi? Po co tyle zdrowia tracić? No, po co? Piotr Klaja – cichy konstruktor i motywator różnych działań. To jemu między innymi wyśniły się pomniki porażskich i morochowskich Żydów, tablica historyczna w centrum wsi i wystawy historyczne. Z uporem zbiera, śledzi, dokumentuje, bada. Jarek Maszluch – multitwórca, Człowiek Pogranicza, obdarzony talentem słuchania i mądrego, zrównoważonego działania.  Nie potrzebuje być w pierwszej linii. Na wskroś współczesny i na wskroś tradycyjny. Mógłbym tutaj pisać jeszcze o wielu osobach, ale ograniczę się do tej reprezentacji. No i my. Testujemy tu siebie, naszą dojrzałość artystyczną, naszą świadomość społeczną. „Robimy w stodole”. Opisujemy ten region, jego historię i czas obecny. Przeglądamy się w nim jak w lustrze. Widzimy siebie. Mam tyle marzeń, pomysłów. Gdybym mógł je dobrze sprzedawać, to zostałbym producentem tego festiwalu. Jednym z tych marzeń jest uruchomienie wspaniałych weneckich gondoli na Osławie, pływających wieczorową porą z latarniami, gondolierami w pasiastych tużurkach i słomkowych kapeluszach… A na brzegu stanowisko z najprzedniejszymi winami świata, egzotyczne owoce i dla kobiet… kurs tańca brzucha, a dla panów –  fajki wodne… Ech… (Bogusław Słupczyński)

Festiwal trwał między 4-8 sierpnia. W programie znalazły się jednoaktówka A. Czechowa w wykonaniu aktorów Teatru CST, prezentacja filmów Fundacji Młodego Kina, koncert pieśni i piosenek serdecznych „Bliskie, dalekie, nasze…”, a także monodram „Russkij Ostrov”. W ramach Festiwalu odbyła się także Otwarta próba czytana tekstu, powstającej sztuki Bogusława Słupczyńskiego „Repubika Komańczańska”.

  • 2008

Na przełomie lipca i sierpnia w roku tym już po raz czwarty odbył się Festiwal Teatralny Morochów/Mopoxib. W tym roku Sałasz zaprosiło na swoje „teatralne deski” (a raczej „teatralne klepisko”) Janusza Stolarskiego – wybitnego aktora-monodramistę z dwoma spektaklami: „Kod” oraz „Grabarz królów”. Ten ostatni wystawiony był w plenerze w okolicach cerkwi. Teatr CST zaprezentował jeden ze swoich pierwszych spektakli – „Wschodzenie” oraz przedpremierowo pokazany został spektakl pt. „Bolko Kantor”. W repertuarze festiwalu znalazły się także teatry ze spektaklami adresowanymi przede wszystkim do młodzieży (m.in. Teatr „Puk Puk” ze Świdnika, Teatr „ITD.” z Krosna). Oprócz spektakli teatralnych, miały miejsce także koncerty, wystawy oraz pokazy filmów. W ramach festiwalu widzowie mieli okazję, dzień w dzień, oglądać filmy prezentowane w ramach projektu „Filmowe Podlasie Atakuje!”. Projektu będącego jedną z najbardziej rozpoznawalnych niezależnych akcji kulturalnych wywodzących się z Białegostoku, mającego na celu popularyzację wszelkich odmian kina niezależnego z północno-wschodniej Polski. Akcja narodziła się w 2004 roku wśród podlaskich filmowców amatorów oraz pracowników działu filmowego Białostockiego Ośrodka Kultury. Pokazy FPA! odbyły się w wielu miastach całej Polski, a także poza jej granicami: na Białorusi, Ukrainie, Łotwie, w Czechach i Niemczech. Dzięki Stowarzyszeniu Sałasz pojawiły się także w Morochowie. W „kinowej” Sali, przygotowanej przez Sałasz, odbyła się także projekcja filmu „Proboszcz Majdanka” oraz spotkanie z reżyserem filmu – Grzegorzem Linkowskim. W morochowskiej stodole organizatorzy gościli także zespół folkowy „Się Gra”, Grażynę Chrapko i Mariannę Jary oraz Zespół „Osławianie”. Festiwalowi towarzyszyła także wystawa fotografii dokumentujących zniszczenia architektury cerkiewnej wykonanych w latach 80-tych przez jednego z mieszkańców Morochowa – Piotra Klaję. Przez pięć dni stodoła stała się miejscem prawdziwego spotkania ludzi sztuki i jej odbiorców. Festiwal zakończyła prawdziwie wiejska zabawa „na klepisku”.

  • 2007

W roku tym Stowarzyszenie nie otrzymało żadnych dotacji na napisane projekty. Środkami własnymi oraz dzięki wspomożeniu przez burmistrza w gminie Zagórz udało się mu jednak zorganizować III Festiwal Teatralny – Morochów / Mopoxib. W dniach 30 lipca do 3 sierpnia w stodole w Morochowie wystawione zostały: „Historia Konia” według Lwa Tołstoja oraz monodram pt. „O szkodliwości palenia tytoniu” według Antoniego Czechowa (Teatr CST), „Jak Fajwł szukał samego siebie” – trzecia część Tryptyku Chasydzkiego (Teatr NN), „Ballady dziadowskie” – spektakl na motywach utworów Tadeusza Nowaka w wykonaniu Tomasza Rokosza z Lublina, „Dobosz” („Osławianie”, Mokre) oraz spektakl pt. „Usta/Lenia” (Teatr „Terminus a Quo” Edwarda Gramota z Nowej Soli). Codziennie po spektaklu odbywało się spotkanie z wykonawcami oraz projekcje filmów dokumentalnych. Równolegle, w tych samych dniach, odbywały się warsztaty w Porażu, m.in.: warsztat taneczno-wokalny (nauka tańców ludowych, pieśni łemkowskich, polskich i cygańskich) oraz warsztat plastyczny.

  • 2006

W 2006 roku w Stodole Sałaszu miał miejsce II Festiwal Teatralny Morochów/Мopoxib 2006. Tym razem wśród zaproszonych gości znaleźli się: Teatr „Zgrzyt” z Sanoka ze spektaklem pt. „Łysa Śpiewaczka” (w reżyserii Sławomira Woźniaka – animatora kultury teatralnej, pedagoga, a także pomysłodawcy i organizatora, niestety już nieistniejącego, festiwalu teatralnego „Collage Teatralny” w Sanoku), Teatr Wiejski „Węgajty” ze spektaklem dla dzieci i dorosłych pt. „Myszy istnieją” (Projekt Terenowy Teatru poszukujący w obszarze żywych form obrzędowych inspiracji dla teatru) oraz Teatr NN z Lublina z przedstawieniem na motywach opowiadań I. B. Singera – „Był sobie raz”. Oprócz zaproszonych gości swoje dwa spektakle – „Drogę Żywiecką” i „Kavkazkij Priviet” pokazał Teatr CST. Podczas festiwalowych dni równolegle odbywały się, pod opieką artystyczną CST, warsztaty dla okolicznej młodzieży, wraz z którą zrealizowano spektakl warsztatowy pt. „Dobosz – ДОВБУШ”. Powstał on na motywach tetralogii karpackiej (znanego eposu huculskiego) – „Na wysokiej połoninie” autorstwa Stanisława Vincenza. Wśród wykorzystanych w przedstawieniu przez reżysera (B. Słupczyńskiego) epizodów znalazły się m.in.: spotkanie na Pisanym Kamieniu, przysięga junaków, spotkanie z Baal Szem-Towem, Spotkanie z czortem – Garbusem, spotkanie z królem, marsz do Czarnego Morza oraz epizod związany z Ksenią Zwinkową, która uśmierciła głównego bohatera. W spektaklu pojawiały się kwestie zarówno po polsku, jak i w języku ukraińskim. Spektakl został pokazany w Ośrodku w ramach „Święta Kultury nad Osławą”.

  • 2005

W trakcie I Festiwalu Teatralnego zorganizowanego przez Sałasz i Teatr CST widzom zaproponowane zostały spektakle teatrów nietypowych – poszukujących. Mieli też oni szansę zetknąć się ze zdarzeniami reprezentującymi kultury różnych narodów. Sałasz, poprzez bardzo ścisłe powiązanie z działalnością teatralną, traktuje teatr jako miejsce, gdzie łączą się różne dziedziny sztuki. Jako miejsce, gdzie, jak nigdzie indziej, przeplata się życie i sztuka-twórczość. Jak da się zauważyć, Sałasz pracował „poprzez teatr” także i w poprzednich projektach. Jednym z jasno zarysowanych celów Stowarzyszenia od samego początku było założenie, iż istotą realizacji proponowanych projektów powinno stać się przeprowadzanie ich przez żywą tkankę teatru, wokół którego funkcjonowałoby życie artystyczne, naukowe oraz społeczne. Ośrodek Teatru Kultur skoncentrował się przede wszystkim na działaniach związanych z poszukiwaniem – poprzez teatr –  kultur (zarówno tradycyjnych jak i nie), ich „esencji”. Ośrodek nie został stworzony dla sztuki. To raczej miejsce spotkania sztuki z życiem. „Teatr może odtwarzać lub przetwarzać wątki kultur tradycyjnych. To praca nietypowa, wymagająca innych niż w teatrze klasycznym środków i metod. Często grupy, zajmujące się takim teatrem, prowadzą równolegle pracę w środowiskach wiejskich – realizując działania prospołeczne lub prowadząc badania terenowe (np. z zakresu etnologii, etnomuzykologii czy antropologii kuklturowej)”[1]. W roku 2005, wśród zaproszonych do ośrodka zespołów znalazły się: Teatr NN – Ośrodek Brama Grodzka z Lublina, Teatr Wiejski „Węgajty” oraz Czeczeński Zespół Dziecięcy pod kierownictwem Rozy Halidovej z Ośrodka dla Uchodźców w Dębaku pod Warszawą. Spektakl swój zaprezentował również Teatr CST („Droga Żywiecka”). Teatr NN przybył do Morochowa ze spektaklem – historią o „Tajbełe i demonie” –przedstawieniem powstałym na motywach prozy I. B. Singera w reżyserii Tomasza Pietrasiewicza. Teatr Wiejski „Węgajty” zaprezentował publiczności spektakl pt. „Synczyzna” (według „Ślubu” i „Trans – Atlantyku” W. Gombrowicza, w reżyserii Wacława Sobaszka), będący teatralną próbą dialogu ze stereotypami narodowymi. Oprócz przedstawień w przestrzeni stodoły miało też miejsce zdarzenie inne, jak na tamte warunki i okoliczności, rzec by można co najmniej niezwykłe. W programie festiwalu zaplanowano bowiem Wieczór Wielu Kultur. W ramach zdarzenia udział wzięła, kapela zespołu „Osławianie” z Mokrego, przybyły spod Warszawy – Czeczeński Zespół Dziecięcy, Grupa Śpiewacza Teatru CST (która przybrała wówczas nazwę „Matarga”) oraz Grupa Śpiewacza Koła Gospodyń z Poraża. Największym zaskoczeniem dla przybyłych gości był pokaz tańców młodych Czeczeńców. Co istotniejsze, Czeczeni ci, pochodzący z Ośrodka dla Uchodźców, nocowali w Morochowie i Mokrem, rozlokowani u mieszkańców wsi. Zaangażowanie mieszkańców w projekt było zatem znaczące.


[1] B. Słupczyński, Ulotka informacyjna na temat Festiwalu w Morochowie, 07.2005, Archiwum Teatru CST